Pies
Franek
Głos potwierdzasz linkiem z e-maila. Jeden głos na kandydata z jednego adresu.
Historia
Adoptowałam Frania, gdy miał niespełna 1,5 miesiąca. Wiedziałam, że to za wcześnie na adopcję, ale pani, która go oddawała, tak nalegała, że bałam się, co z nim będzie, jeśli go nie wezmę. Wzięłam wolne w pracy, żeby spędzić z nim pierwsze dni.
Niestety zaraz po przyjeździe pojawiły się niepokojące objawy. Okazało się, że ma parwowirozę. Bez szczepień i odporności trafił prosto do szpitala, w grupie ryzyka. Stnęłam przed trudną decyzją, bo nie było pewności, czy przeżyje, a leczenie było bardzo drogie.
Na szczęście trafił na świetną opiekę i wyzdrowiał. Przez kolejne miesiące jeździł ze mną do pracy, dopóki nie stał się bardziej samodzielny. Dziś ma już rok i jest dzielnym, odważnym łobuzem, który zjednuje sobie każdego.
PETHELP to dla mnie po prostu spokój. Po tym, co przeszliśmy, wiem, jak trudny jest strach o koszty leczenia w kryzysowej sytuacji. Dzięki nim wiem, że w razie problemów finanse nie będą przeszkodą w ratowaniu mojego psa.