Kot
Lusia
Głos potwierdzasz linkiem z e-maila. Jeden głos na kandydata z jednego adresu.
Historia
Lusia ma zaledwie pół roku a już od małego kociaka przeżywała istne piekło.
Kiedy miała około 4 tygodnie przybłąkała się do mojego taty na ogródkach działkowych, wspieła na głowe z której później nie chciała zejść i tym sposobem trafiła do mnie.
Od tamtej pory aż do września nie było tygodnia w którym nie pojawiłybyśmy się w gabinecie.
Po pierwszej wizycie u weterynarza okazało się że ta bezbronna istotka ma świerzbowca, pchły a w wyniku kociego kataru jej oczka były całkowicie pokryte zrostami oraz trzecią powięką.
Mimo nikłych szans udało nam się dzięki pomocy weterynaryjnej częściowo odzyskać jej wzrok. Jednak do tej pory kotka widzi świat za mgłą a pomóc jej może jedynie kosztowny zabieg usunięcia zrostów dzięki któremu Lusia całkowicie odzyskałaby wzrok.
Konkurs Pet Help jest dla nas szansą na nowe, jeszcze lepsze życie dla mojego oczka w głowie